Zdzisław Krasnodębski: sprzeciwiamy się wszelkim bezpodstawnym próbom piętnowania krajów członkowskich

Apr 27, 2017

Category:News

Podczas kwietniowej sesji plenarnej w Brukseli europosłowie debatowali o sytuacji na Węgrzech. W debacie udział wzięli wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans i premier Węgier Viktor Orbán. W imieniu grupy EKR przemawiał europoseł PiS, Zdzisław Krasnodębski.

Profesor Krasnodębski przypomniał, że Węgry, podobnie jak Polska, były pionierami wolności wśród krajów w bloku wschodnim w czasie, kiedy kraje Europy Zachodniej raczej chciały się układać ze Związkiem Radzieckim, a na uczelniach włoskich, czy niemieckich królował marksizm we wszystkich postaciach. “Więc my Polacy, Węgrzy, Czesi, czy Słowacy naprawdę nie potrzebujemy nauki o wolności i demokracji, natomiast chętnie podzielimy się swoimi doświadczeniami i wnioskami, które płyną z tego, kiedy obserwujemy rzeczywistość w państwa krajach” – dodał eurodeputowany.

Nawiązując z kolei do sprawy Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU) i nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym, która rzekomo ma w niego uderzyć, europoseł EKR mówił, iż mimo, że uczelnia ta niewątpliwe ma osiągniecia w dziedzinie nauk społecznych, wniosła istotne elementy do życia intelektualnego Europy Środkowej i pracują na tej uczelni interesujący naukowcy, ma jednak także bardzo wyraźny profil ideowy, czego sama nie ukrywa.
“W dodatku, jak wiemy, jej bardzo kontrowersyjny założyciel nie ukrywa swoich ambicji politycznych idących tak daleko, że chciałby nawet odwrócenia wyników wyborów demokratycznych w niektórych krajach” – argumentował Krasnodębski.

Polski polityk przypomniał, że państwa członkowskie mają prawo regulować szkolnictwo, w tym zwłaszcza działalność zagranicznych prywatnych uczelni wyższych. “Jestem przekonany, że w wielu państwach członkowskich, krytykujących dziś Węgry, CEU w ogóle nie mogłoby powstać. Nie ma instytucji założonych przez Georga Sorosa w Niemczech, Włoszech, czy Francji i nie jest to przypadek” – mówił europoseł i podkreślił, że grupa EKR sprzeciwia się zdecydowanie wszelkim próbom piętnowania krajów członkowskich bez powodu.

Profesor Krasnodębski zasugerował, żeby zamiast omawiać kwestie, które nie leżą w kompetencjach Unii, warto byłoby przeprowadzić ogólną debatę na stanem uniwersytetów w Europie. Jego zdaniem przestały być one różnorodne, przestały być miejscem wolności, stały się miejscem konformizmu i represji skierowanej przeciwko jakiemukolwiek odchyleniu od obowiązującego kanonu poprawności, o czym świadczy choćby nagonka na dwóch znanych profesorów w Berlinie.